Trochę pracy, trochę radości – czyli co w Darnawie słychać

Darnawa

W ostatnim czasie w naszej miejscowości sporo się działo – zarówno pod względem prac społecznych, jak i wspólnych spotkań mieszkańców.

Plac rekreacyjny nabiera kształtu

Pomału, acz systematycznie trwają prace przy przygotowaniu placu rekreacyjnego. Jesienią przywieziono tam kilkadziesiąt ton czarnej ziemi, którą na początku marca bardzo dokładnie rozgarnął koparko-ładowarką (udostępnioną przez naszą gminę) Damian. Następnie teren został dodatkowo wyrównany przez Stefana przy użyciu ciągnika. W ostatnią sobotę (28 marca) grupa mieszkańców – zarówno młodszych, jak i starszych – zaangażowała się w zbieranie kamieni, które trafiły na przyczepę Stefanowego ciągnika.

To kolejny przykład świetnej współpracy naszej małej społeczności. W najbliższym czasie teren zostanie zwalcowany, a gdy pogoda na to pozwoli – wysiana zostanie trawa. W planach jest także montaż nowych urządzeń do zabawy dla dzieci.

Powstaje wiejski sad

Niedaleko stawu, naprzeciw domu Stanisława, powstaje niewielki wiejski sad. Teren został uprzątnięty i wyrównany, a niedawno pojawiły się tam młode drzewka owocowe. Do tej pory zasadzono już niemal 30 drzewek – czereśnie, wiśnie oraz jabłonie – i możliwe, że wkrótce pojawi się ich jeszcze kilka. Teren pomiędzy drzewami czeka na wysianie trawy. Zakup sadzonek został częściowo sfinansowany dzięki składce mieszkańców Darnawy. Znakomicie, że kolejne miejsce w naszej wiosce zyskuje nowe życie – już niedługo będzie nie tylko cieszyć oko, ale z czasem także podniebienia. Pozostaje pytanie: kto za kilka lat zerwie pierwsze owoce i jak będą smakowały?

Radosne powitanie wiosny

W sobotnie przedpołudnie (21 marca) odbyło się tradycyjne Powitanie Wiosny. Spotkanie rozpoczęło się w świetlicy, gdzie na dzieci czekały gry i zabawy przyrodnicze prowadzone przez Sebastiana. Równocześnie, pod opieką Irenki oraz Natalii, powstawała kolorowa Marzanna. Nie zabrakło też wspólnego sprzątania okolicy, które było świetną lekcją dbania o środowisko. Następnie barwny korowód wyruszył nad staw, gdzie zgodnie z tradycją spalono Marzannę, symbolicznie żegnając zimę. Na zakończenie wszyscy spotkali się przy pierwszym w tym roku wiosennym grillu. Całość odbyła się w radosnej, rodzinnej atmosferze, pokazując, jak ważne są wspólne chwile i lokalne tradycje.

Jak widać – u nas mało kto próżnuje. Jedni równają ziemię, inni sadzą drzewa, a jeszcze inni z zapałem żegnają zimę (żeby już przypadkiem nie wróciła). Powoli robi się coraz ładniej, bardziej zielono i… coraz bardziej swojsko. Krótko mówiąc – działamy dalej, bo jak widać, razem naprawdę można dużo!

Jeżeli się zapiszesz damy Ci znać o nowych tekstach na stronie 🙂
Wpisz swój adres e-mail poniżej i kliknij "Zapisuję się!"
Przewijanie do góry